Popyt jest, tylko ludzie zostali już tak wytresowani i nastraszeni widmem spadków, że boją się kupować w tej cenie, bo z tyłu głowy mają fałszywe przeświadczenie, że może będzie taniej. Tutaj jest kapitał gotowy na zakupy, tylko wszyscy czekają na rozwój sytuacji.
Dlaczego tak twierdzę? Ostatnie zjazdy blisko wsparcia generowały bardzo duży popyt - obrót w tamtym czasie to było prawie 70k papieru, podczas gdy normalnie tu się mieli po parę k dziennie. W drugą stronę było podobnie, każda próba przebicia 30 generuje bardzo duże obroty i ogromny popyt, nie mówiąc już o tym gdy byliśmy w okolicach 35.
Wniosek z tego jest bardzo prosty - kapitał, który obecnie czeka na rozwój sytuacji rzuca się w tedy na zakupy bojąc się, że wagonik zaraz odjedzie.
Taka zabawa w ciuciubabkę. To są własnie efekty pracy naszych bankierowych trollli i zabawy na kursie, który jest mocno trzymany. Gdy nadejdzie "ten" moment, kurs wejdzie kilka pięterek wyżej, a ci co zostali zmanipulowani bedą tylko patrzeć na odjeżdżający kurs, lub ewentualnie posłużą swoim kapitałem.
W tym samym czasie ci co się zapakowali i są zadowoleni z ilości akcji, przyglądają się wszystkiemu z dystansem i tyle. To co płynie ze spółki każdorazowo utwierdza nas, że są to dobrze ulokowane pieniądze. Kwestia czasu, panie i panowie, kwestia czasu.