Zgadzam się, nie jest. Zwłaszcza jak się siedzi na Plastku te parę lat, karmiąc się marnym corocznym ochłapem w postaci dywidendy. Spółka była przez kilka lat ewidentnie trzymana na smyczy, choć trzeba przyznać że korzystała z koniunktury, rozwijała się i teraz choćby park maszynowy w porównaniu z tym co było, to przepaść technologiczna. Moim skromnym zdaniem 3 zł to jest minimum na które powinni się zgodzić średni akcjonariusze którzy trzymają po kilkanaście lub kilkadziesiąt K od paru lat. Grube ryby mają inną perspektywę.