W poniedziałek nie można było podejmować racjonalnych decyzji, wszystkio leciało , napięcie do granic wytrzymałości , ja już miałem prawie zlecenie na sprzedaż wszystkiego tylko czekałem do godz 12.00.. a potem euforia.. ing nie działało poprawnie, xtb wywaliło, mysle że więkoszośc osób miało maksymalne ciśnienie.. :)