a ty znowu bezsilność i kompleksy maskujesz wyświechtanymi frazesami ozdobionymi "trolikami" i koiącym tonem o niewygodnych faktach w odpowiedziach na pytania, które sam zadałeś i nawet chciałeś je uwiarygodnić ale gdy spotkałeś się realną możliwością, nagle przestałeś zauważać zaproszenia na Grunwaldzką, mimo że nie masz daleko