Mi te typy nie sa potrzebne tylko inni beda mogli zobaczyc czy Ty wrozbita ...wracajac do pytania uzylem takiego okreslenia jako metafora przenosnia ,porownanie ..,KUPUJAC AKCJE dostajemy prawa majatkowe w gratisie np.prawo do dywidendy ,prawo poboru czy np udzial w majatku po likwidacji ja do tego dodaje poszkodowanie ktore przechodzi na kolejnych nabywcow ,,cos w tym jest bo mozna pozwać członków zarządu o naprawienie szkody wyrządzonej spółce, nawet jeśli szkoda powstała przed data zakupu akcji czyli za poprzedniego wlasciciela czy jeszcze wczesniejszego / do momentu przedawnienia roszczenia / ,,,oczywiscie jak bym chcial dochodzic szkody dla siebie za dzialania zarzadu ktore mialt miejsce za poprzedniego wlasciciela to juz trudniej bo powiedza ze wtedy nie bylem akcjonariuszem ..wiec bardziej chodzilo o aspekt moralny odziedziczylismy ala grzech pierworodny ...kazdy nastepny wlasciciel akcji dostaje w gratisie rozne pokrzywdzenia z przeszlosci ..To jest moja interpretacja i kazdy ma prawo do swojej
Ty emeryt jednak jesteś jeszcze bardziej oderwany od rzeczywistości niż sądziłem :)