Tylko pojawiły sie dobre informacje ze spółki i od razu ruszył do boju swiss i podobne trole.
Takie polskie piekiełko .
Jak sie coś udaje, to obsobaczyć, opluć.
poświęcają na to sporo czasu.
Szkoda z nimi polemizować, bo najpierw cię sprowadza do swojego poziomu, a potem pokonają rutyną.
Braster ostatnio mocno sie zaktywizował, przyspieszył i znacznie przybliżył do fazy, kiedy ryzyka związane z rozwojem praktycznie znikają i znajdujemy sie w fazie rozpoczynani produkcji i organizowania dystrybucji.
Troje sobie mogą trolowac, a projekt idzie dalej.
Myśle, ze dobrym zagraniem ze strony Zarządu byłby udział w konferencji amazonek , połączony z praca z grupą pacjentek nad optymalizacja systemu.
To powinno rozpocząć sie łada chwila.
Szkolenia szkolenia i szkolenia. A dzioby tronowe sie zamkną same.