Mamy pozytywny wyrok sądowy i decyzję KNF o wycofaniu wniosku delistingowego
-z pierwszym pełna zgoda,ale gdzie przeczytałeś,że KNF wydał wreszcie zgodę na cofnięcie delistingu Energi?Niby oczywista,prosta sprawa,obecny zarząd Energi,już dwa miesiące temu wysłał do KNF wniosek w tej sprawie,w zdrowym państwie po tygodniu powinno być jego "klepnięcie" i komunikat.KNF w sprawie przejęcia Energi za grosze ma równie dużo "za uszami" co ówczesny Orlen,ogólnie cała poprzednia ekipa.
Kim jest szef KNF?
https://www.money.pl/gospodarka/zaufany-czlowiek-premiera-znow-szefem-knf-kim-jest-jacek-jastrzebski-6966176598424352a.html
Przypominam,że w pozwie delistingowym GW(przegranym) KNF z własnej inicjatywy "wprosiła" się na rozprawe i udowadniali,że wszystko m.in z proponowaną ceną w delistingu było "ok".Moim zdaniem na tym polegał ten "układ zamknięty",swoi, między swymi wspomagali się jak Nas okraść z akcji Energi.Już pomijam inne "grzeszki"KNF w naszej sprawie,ale czy zadaniem KNF nie jest czuwanie nad odrobiną przyzwoitości,uczciwości kupieckiej na gpw podczas przejęć spółek?Wyobrażmy sobie,że ówczesny KNF,zauważa to,co było widoczne wszystkim,że jedna ssp, sprzedaje się drugiej ssp za ułamek raportowanej rynkowi wartości księgowej,KNF prosi MAP o udostępnienie zleconej i utajnionej przez Sasina wyceny Energi.Przy "zdrowym"KNF, ponieważ ta wycena z wielkim prawdopododobieństwem nie opiewa na 8,35 zł,KNF nie wydałaby zgody na przejęcie,więc nigdy nie doszłoby do kupna 90% akcji Energi przez Orlen po tak lichwiarskiej cenie.