Powtórzę: zanim zaczniecie panikować, otwórzcie wykres. Rok temu w pierwszej połowie grudnia było to samo. Nie udało się wywołać aż takiej paniki, ale kurs zjechał na niskie 13 zł. A już w lutym było 18 zł.
Przypadek? Może przypadek, a może koniec roku i robienie straty księgowej. Sęk w tym, że ja nie wierzę w przypadki.