Tom, mógłbyś ludziom nie psuć takiego ładnego dnia :))
a tak poważnie mnie najbardziej martwi to że cena jest cały czas taka niska. Chyba rzeczywiście mało osób wierzy w wezwanie bo jest bardzo duże dyskonto. 64 a 140 to proporcje jakich nie było w pierwszym wezwaniu. Rynek chyba nie jest aż tak ślepy...
ale z drugiej strony zastanawiam się dlaczego GoodYear miałby nie wywiązać się w tym momencie z umowy w stosunku do akcjonariuszy mniejszościowych. Zgodził się przecież na stopniowy wykup 40 proc. papierów należących do pozostałych udziałowców, a kiedy według Was będzie miał lepszy moment. PZU nie odda mu i tak tanio swoich udziałów.
Myślicie że będzie chciał po raz kolejny popsuć sobie stosunki z PZU? PZU znów zacznie się przyglądać rozliczeniom, znów będzie afera, odwołania etc.
Opłaca mu to się?Sporo pytań przez te parę miesięcy pozostaje bez odpowiedzi...
pozdrawiam