Napiszę jeszcze raz dopóki Wielki mistrz zakonu będzie skupował akcjie dopóty wzrostów tutaj pokażnych nie będzie ,uciekając spod gilotyny miał kiedyś plan ale widać z braciszkiem namieszali ,pomieszali zcwanili się i plan się rozmył zostało dbanie tylko o swoje interesy a mniejszościowi przestali się liczyć i zostali planktonem ktróry zostanie ...................i tutaj ta bajka się kończy reasumująć Szef już sam nie wie w co gra