Niedługo, to w przypadku tego badziewia jakieś 100 lat. Albo jak w końcu ich monterzy za ich podejście do klienta i tak "świetnie" wykonywaną pracę pozdychają z głodu. Takiego burdelu jak w Netii nie ma chyba u żadnego operatora. Od znajomych dowiedziałem się, że ścigali ich za faktury... dawno zapłacone. Kilkukrotne wysyłanie listem poleconym odstąpienia od umowy i potwierdzenia opłaty zaległych faktur nie skutkowało. Dopiero, gdy do sprawy wkroczyli prawnicy, wtedy nagle okazało się że wszystko jest uregulowane! Nie dla psa kiełbasa nie dla Netii kasa!