Myszka, my jako inwestorzy jesteśmy tu dla zabawy. Jedni zarabiają inni tracą... i przekrzykujemy się nawzajem na forum dla zabicia nudy w międzyczasie naszych giełdowych podbojów. Natomiast ciągła obecność pracownika miesiac po klesce tej spółki jest doprawdy równie zabawna.