I co, prezeses wyświadczył ci tę łaskę i odpisał? Chyba jednak nie. Właściwie go rozumiem, skoro nie ma nic do powiedzenia, to co będzie się wysilał i pisał nie wiadomo co. A jak jest naprawdę, widać na załączonym obrazku - dno i 100 m mułu. Nic z tego "geszeftu" nie będzie. Szumne zapowiedzi, podpisane umowy o współpracy, z których nic nie wyszło, klienci walący drzwiami i oknami, przejęcie spółki, obligacje, główny rynek GPW, konwersje, GNV na giełdzie, ekspansja światowa, unikalna technologia, cuda - wianki. A tak na prawdę - jedno wielkie G..., sypanie akcjami, emisje dla wybranych i robienie w balona naiwnych. Zgodnie z hasłem: mamić, zwodzić, nic nie robić, a zarobić !!!