Biorąc pod uwagę nowy termin publikacji sprawozdania finansowego za 1 półrocze (25 września) oraz datę wyborów parlamentarnych (13 października) sytuacja moim skromnym zdaniem będzie wyglądać następująco.
Do dnia publikacji sprawozdania będzie z kursem nieciekawie. Jednakże wynik spółki okaże się być pozytywnym zaskoczeniem i po 25 września będziemy mieć konkretne odbicie na PGE pod około 10 złotych (będzie to wzrost ponad 30%). W kampanii wyborczej opozycja będzie zarzucać partii rządzącej niszczenie energetyki. W odpowiedzi na te zarzuty partia rządząca będzie powoływać się na fakty, jakimi będą wyniki finansowe oraz wspomniany przeze mnie wzrost kursów energetyki. W przedwyborczej narracji będzie mowa, że "przez niespełna miesiąc kursy akcji energetycznych wzrosły ponad 30 procent). Ludzie sprawdzą - potwierdzą - zagłosują.
A poza tym "... w Polsce żyje się dobrze, gospodarka rozwija się, a ludziom żyje się coraz lepiej ...." - cytat ze skeczu kabaretu Neonówka.