Dzieki Alicja, wiesz to nie kwestia wiary, choć tez była bardzo potrzebna, bo widziałas co sie na forum działo. Ogolnie wszystko było w raportach, pamietasz jak Ci pisałem abyś dała raport do przeczytania Tatce...W koncu rynek tego nękanego przez wieki Miltona zauważył, i doszliśmy do tych cen co uważałem.
A co dalej?.... Akcje są widać przez kogoś zasysane. Resztę pakietu trzymam ..
Pozdrawiam.