Into the Fire jest na 469 pozycji top wishlisted games, a zapowiedziany tydzien temu Crop z wydawnictwa na 413 pozycji.
Gamedev robi sie coraz bardziej skomplikowany, a ludzie coraz bardziej wymagajacy. Dzisiaj licza sie gameplay/mechaniki/multiplayer gry, a grafika poszla na dalsze plany.
Ostatnio da sie zauwazyc, ze ludzie wracaja do gier single player, kazda dobra gra multiplayer walczy o swoj kawalek tortu. Codziennie.
Kazdemu polskiemu deweloperowi zycze dobrze, jednak na rynku zrobilo sie bardzo tloczno, a ludzie coraz bardziej wybredni i ciezko sie przebić.
Pomimo tego, ze FP2 jest jasno przedstawiona jako grand city builder, to wiekszosc negatywnych komentarzy to narzekanie, że jest zupelnie inna niz FP1. Gra ma dpore pokrycie w materiale wideo, a ludzie nadal zaskoczeni po zakupie. Takiego dzisuaj mamy odbiorce gier, leniwego i wymagajacego. Gry 11b sa trudne i wymagaja planowania/sprytu, a spoleczenstwo coraz glupsze woli nie angazowac zbytnio umyslu poza okiem i reka.