Koszty wzrosły w międzyczasie i projekt zaczął ich przerastać a chętnych na finansowanie też nie było. Ale 24 luty zmienił sytuację o 180 stopni i za chwilę inwestycje w reaktywację kopalń będą pożądane a może i dotowane. Trzeba spokojnie poczekać a raczej spróbować przeżyć jeden sezon grzewczy i zobaczymy jak zimne mieszkania i brak prądu wpłynie na polityków.