Należy ci się nagroda. Odkryłeś mechanizm działania spółek wywodzących się z NFI Piast. W skrócie. Spółka z napompowaną wartością księgową wchodzi na giełdę i prowadzi działalność. Buduje domy, stawia biogazownie, kupuje startupy które potem sprzedaje, itd. Tylko zyski z tej działalności jakoś dziwnie się rozchodzą. Mówiąc brutalnie są transferowane do zaprzyjaźnionych podmiotów (spółek zależnych). Czyli Inwestorzy ponoszą ryzyko a frukty zostają w rodzinie. Oprócz tego, z czasem spuszcza się powietrze z balona manipulując akcjami I dziwię się, że dopiero teraz zacząłeś to pojmować, a nie na początku twojej przygody z MDI (coś koło 5 zł za akcje o ile pamiętam)