Dlatego od wielu miesięcy powtarzam że tu stosunek ryzyka do możliwości zarobku jest zbyt wysoki. Jak ktoś lubi ruletkę to śmiało pakować ile wlezie ale inwestowanie na podstawie tego co spółka do tej pory "dokonała" mija się z celem. Tu zarobili tylko spekulanci a myślący zyczeniowo (umowy na grube miliony tuż tuż) są raczej w plecy.
No i wypada wspomnieć mistrza at. On tu łapie dołki i goni na górce grube pakiety. Chapeau bas