Tylko że takich spółek i to z większym doświadczenie już jest kilka, np. MDI (kontrakty na 25 mln w ostatnim miesiącu tylko) przychody na poziomie powyżej 100 mln zł i ostatnie lata wykazywany zysk, PEN - czeska spółka OZE inwestująca we własne farmy fotowolaticzne na Węgrzech i Australii, o CLC nawet wspominać nie muszę, jeszcze jest GNG.
Natomiast ta spółka jedzie na stratach ostatnie 2 lata, ich OZE to jakieś małe instalacje póki co, które robią lokalni elektrycy, to że dostali jeden kontrakt to teraz pytanie czy sobie z nim poradzą.
Jak dla mnie jest to wydmuszka.