Zaraz zaczniemy debatę o chorobie alkoholowej, która niepostrzeżenie się rozwija w organizmie "piwosza", o marskości wątroby i zapaleniu trzustki ;) A poważnie Czarnków jest browarem rzemieślniczym a nie masowym. Już tu podpowiadałem, by wypuścić jedno piwo, które będzie sztandarowym produktem i będzie zarabiać. Noteckie jasne np. czy zalać stolicę "warszawiakiem". Niech zarabia, firma wychodzi na prostą a inne produkty będą dodatkiem dla smakoszy w porfolio. Ja będąc "big bossem" (hehe) tak bym to rozegrał. Na rynku piwnym też są trendy. Teraz modne są piwa bezalkoholowe. Gdzieś czytałem, że to już prawie 10% rynku. Będąc na wakacjach widzę, że ludzie te bezalkoholowe piwa biorą. Podjeżdża autem nad jezioro, plażę, wypije sobie, może wrócić bezpiecznie do domu czy hotelu. Sam alkoholu nie piję i wśród tych bezalkoholowych niesmakowych ciężko znaleźć w miarę smaczne piwo podobne do tego z procentami. Ja osobiście liczyłem na lepszy raport. Może część z tych piw rzeczywiście wyleci z oferty. Skoro wyprodukowanie butelki kosztuje 3 pln, sprzedadzą za 3,20 kilka palet w miesiącu to może nie ma sensu takiego warzyć. Zobaczymy. Na razie oddłużają firmę kolejnymi emisjami akcji. Nam jest to nie na rękę ale firma powinna zyskać. Albo skupią się w końcu na warzeniu piwa albo będą próbowali opchnąć browar, może komuś z branży, Jakubiakowi czy Palikotowi.