Właśnie logika podpowiada, że tutaj może się niedługo coś wydarzyć. Trzeba liczyć się przynajmniej z kilkoma scenariuszami:
a) dalsza kiszonka na kursie - no cóż, zamiast lokaty w banku lub obligacji premiowym można trzymać akcje dla dywidendy. Żaden bank nie daje obecnie powyżej 5% w skali roku;
b) wybicie kursu górą - oczywiście najlepszy scenariusz, w obecnym otoczeniu coraz bardziej możliwy;
c) wezwanie - cena wezwania delistingującego z uwagi na coraz większą kontrolę KNF nie może być niższa od ceny ,,godziwej'', która wcale nie jest jakąś tam średnią z ostatnich notowań, ale musi odzwierciedlać obecną sytuację spółki (kapitał, zadłużenie, gotówka na koncie, wskaźniki C/Z C/WK;
d) wybicie kursu dołem lub obsuwa - przy obecnych wskaźnikach i otoczeniu to niezbyt realny scenariusz, ale na tym również polega inwestowanie, żeby poradzić sobie ze stratą.