To taki paradoks. Tu jest wartość a kurs szoruje po dnie . Na śmieciach nie ma nic, wydmuszki ale spekuła robi co chce. Tu nie ma spekuły, tylko chciwi główni akcjonariusze nie umiejący albo celowo nie chcący giełdowej wysokiej wyceny. Ewidentnie, po wszystkich infach takie spadki?. Za sam Microsoft powinna być kapitalizacja 100 mln , za kolejną inwestycję 10 mln zielonych w Infermedica to się nie powinno 3 dni otworzyć. Ech, cóż czas to pewnie w końcu wynagrodzi. Oby sowicie!