Współpracę z tą pseudo-profesjonalną "firmą" określę 1 słowem: PORAŻKA.
Słodko tylko na początku było: wizje że maksymalnie 5 tygodni trwa szukanie najemcy, że gdyby pojawiły się jakiekolwiek problemy to już jest gotowe rozwiązanie: a to położenie dywanika na podłogę, kwiatków na stole itp. Po podpisaniu umowy i wpłaceniu 1000 zł miałem wrażenie dzwoniąc do nich jakbym rozmawiał ze studnią. Ciągle to samo echo, a to już właśnie ktoś się znalazł i na 90% zdecyduje się, a to małżeństwo jest zachwycone ale jeszcze chce to przemyśleć i tak 3 miesiące. "Opiekun" choć prosiłem o to by po planowanym spotkaniu oddzwonił i przedstawił jak się sprawy mają nie skontaktował się ze mną ni razu (jakieś limity na komórki mają czy co?). Szczytem było gdy przekonałem się że "planowane" spotkania w ogóle się nie odbyły. 1000 zł wrzucone w błoto. Zawiedli mnie i to bardzo bo na początku sprawiali b. miłe wrażenie.