Szanowni, apeluję by koryfeusza biznesu I.Fąfarę nie oceniać przez pryzmat jego przeszłości.
Było minęło. Terażniejszość jest bardziej przerażająca. Połączyć przeszłość z dzisiejszą działalnością można
zdefiniować stwierdzeniem, : ...w cieniu Kapicy.. można czytać kaplicy. Ten facet za głównego doradcę ma niejakiego Krawca, jeszcze wybitniejszego koryfeusza.
Dziwi Was ,że nie wykonują wyroków sądu? Przyjąłem strategię bezradnego Hindusa, który siadł na brzegu rzeki
i czekał ,aż ciała jego wrogów spłyną z prądem.
Pozdrawiam.