Wyskok to był w październiku 2020. Z 3 do 13 w cztery sesje. Inne czasy, wtedy dużo Kowalskich poszło na giełdę z zaskórniakami, a covid rył ludziom berety. Naprawdę, nie mają tu sensu takie porównania. Nie wspominając o zupełnie innych atutach spółki wtedy i dziś. Po prostu zmienia się wycena spółki wraz z napływającymi informacjami, a trwa to od półtora miesiąca.