Teraz to nic nie mają raczej się ktoś zbroi, stawia dziwadła wyżej coby przestraszyć, a że ruchy raczej z tych ostrożnych to coś zawsze wpadnie. Jeden - dwa szybkie strzały do góry i zabawa na nowo, teraz mega dziura ( nie dołek ), sie ładuje do worka