Uważam, że skoro zaczynają modernizować Delko po tym zapóźnieniu wieloletnim, to budując zautomatyzowane magazyny wysokiego składowania i wprowadzając inne nowoczesne rozwiązania gotówkę zużyją w dwa kwartały i będzie jednocześnie potrzebny duży kredyt, na który Bilans od dawna prowadzony konserwatywnie jest gotowy, ale przy niskiej inflacji niemożność przerzucenia kosztów na klientów na konkurencyjnym bardzo jak sami zauważacie rynku, sprawi że Bilans i wyniki finansowe będą właśnie bardzo obciążane i to przez pewnie może i dwa lata i wtedy zaczniemy dostrzegać efekty tej modernizacji dodatkowo wzmocnione może powoli znów rosnącą inflacją, ale przez ten najbliższy rok i kolejny spodziewam się własnie ujemnych wyników kwartalnych i bardzo ograniczonych dywidend być może sprowadzonych do symbolicznego poziomu byle nie przerwać historii wypłat ale bardzo uwzględniających tę całą modernizację inwestycjami wewnętrznymi... Jeśli natomiast będą dalej trwać byle tylko wyniki kwartalne były dodatnie to z czasem będzie tym gorzej i na nic chwilowe utrzymanie kursu na obecnym poziomie, bo z czasem i 5 PLN stałoby się nieuzasadnione jeszcze większym zacofaniem Delko... Pozdrawiam spokojnie na sprawię patrzących i wszystko realistycznie oceniających, bo z przesadnego optymizmu to można na zakręcie podróż skończyć co najwyżej :)