Witam
Dzisiaj znów mało ciekawie.Przykre.
Papier zdołał podjechać na 1.78 i niestety dalej nie było siły na dalszy wzrost.
Na zrównoważeniu znów mieliśmy dzień cudów.Kurs został podciągnięty ze 1.74 do 1.76
1 / słownie: jedną / akcją i więcej transakcji już nie było.Nikt nie chciał kupić papiera w tej cenie,mimo że na sprzedaży było ponad 3000 akcji Mostka.Czy to jest śmieszne? nie to
zaczyna być tragiczne.Przykro o tym pisać ,ale podobny cyrk przeżyłem na TUP-ie.Tam
chłopcy też bawili się jedynkami.Oczywiście nie tylko przez to ,ale wtedy ten papier spadł z ponad 20zł do 3 złotych z hakiem.Takie śmieszności świadczą o słabości papiera.
PODZIWIAM tych ,którzy wpychają się w MSX.Trzeba mieć odwagę kopać się z koniem.
Może to mój błąd ,ale ja takiej odwagi nie mam.
Oczywiście obroty bardzo słabe.Ilość transakcji to skromniutkie kilkadziesiąt sztuk.
Oby w końcu Mostek nie wyleciał z notowań ciągłych ,bo wtedy nie będzie zmiłuj.
Pozdrawiam jato
PS Leśne dziadki to kwiat polskiego budownictwa.Panbóczku, kto w to uwierzy?