No a po co? tak jak wcześniej gadał że zwoła jak wyniki będa słabe i co? I są słabe, teraz gada że za rok jak nie będzie zysku takiego jak oczekuje czyli 8-10 baniek to będzie zastanawiał się nad alternatywnym rozwiązaniem. Kręcą i kombinują i jak zwykle dobrze na tym wyjdą a człowiek inwestuje swoją kasę, pomaga spółce biorąc udział w emisji i jeszcze kręcą ci koło nosa:) fuj :) Na notowania to już nawet patrzeć się nie chce, tutaj musi chyba przyjśc jeszcze jakieś topnięcie pod któe podłączą się drobni i dopiero pompa w górę:):):) ale byłby jaja jakby moska z kolegami zaczął wychodzić:) przecie kurs szorowałby ryjem po dnie jak się patrzy, aż strach pomyśleć. To oczywiście małorelane ale na giełdzie wszytko jest możliwe;)