Czytaj ze zrozumieniem. Zbankrutował eurokeszowi. Sklepem interesowałem się w lutym. Był do przejęcia z załogą i towarem. Minęły 3 miesiące. I go wygaszają (czyt. szukają frajerów we własnej sieci, jeszcze inaczej - jeden próbuje wyrolować drugiego, nic tu nie idzie w tym samym kierunku). Akurat teraz. No ciekawy przypadek. Za dużo nie kombinuj, bo to trudne jednak jest. Mieszaczem też nie jestem, tylko pisze jak jest na linii ec-franczyzobiorca. I co w trawie piszczy. Chcesz to wierz, nie to nie. A to czy wybije czy nie, to mnie w sumie mało interesuje. Ale lubię z Wami popisać, jak to się czarujcie