To co napisałeś ma sens.
Ale na dodałbym do tego jeszcze panikę spowodowaną zwałą w USA.
Wczoraj leciało, dziś - mimo pozytywnych informacji z rynku pracy w USA - NASDAQ i SP 500 lecą mocno ( na Bloombergu przez pewien czas nawet cięszyli, że jest w górze, ale tylko przez chwilę...potem znów w doł ).
Zaczynają się pojawiać niepokojące sygnały na niektóych spółkach, ale być może w przyszłym tygodniu się ustabilizuje i potraktujemy to jako korektę.
Ale jeżeli nie - to na rzeczy, które napisałeś mogą jeszcze nałożyć się rzeczy, o których ja napisałem.