Dołek, czy stagnacja? W świecie wojny, kryzysów i innych badziewi, nikt nie bedzie w gaming się bawił. To inwestycja na czas spokoju i zabawy. A wszędzie słyszysz o zaciskaniu pasa i niepewności jutra. To nie te potrzeby teraz rządzą światem. Nie wiem, moze i byc po 2-3 złotre, moze 1,5? Nie ma to znaczenia. Kilka najbliższych lat to temty wojny, zbrojenia, wychodzenia z kryzysów. Jak zobaczysz, ze ludzie coraz mniej mówią na te temat. W prasie bedziesz czytał, ze glowni, światowi gracze, dogadują się znakomicie. Robią wspólne interesy. Internet bedzie się podbiecał, ze najgorsze juz za nami i idziemy do przodu.....to bedzie czas, ze już powinieneś mieć akcje i czekać. To mój punkt widzenia. Kiedyś miałem te akcje. Obserwuje bo czuje, ze firma ma potencjał. W dobrych czasach jedna iskra rozpalić moze tu ogień. Ale jak wyżej. To rynek musi sie zmienić. A firma za tym pójdzie....