Wyszedłem że stratą, dobrze że nie miałem tego dużo.
Mnie martwi brak reakcji zarządu na otwarcie notowań -co dalej.
Obawiam się, że przez okres zawieszenia majątek został rozkradziony, a po wynikach będzie wniosek o upadłość. Mnie zastanawia kto i ile posmarował by otworzyli notowania na 2 tygodnie przed wynikami by mógł to sprzedać. Wczoraj ktoś o 15:20 wywalił ok 400k akcji. Więc to już są takie ilości, że zdąży z tego wyjść.