Dokładnie. Ja też nie mam szklanej kuli. Natomiast widzę co się dzieje w przestrzeni medialnej. Jest o spółce cicho i nie można znaleźć żadnych analiz -> pojawia się informacja o shortach -> pojawia się wysyp analiz które są pod tezę "jaki to jest gniot". I ja to rozumiem: im większa panika tym większy zarobek grających na krótko. Ale panika (czytaj: wysyp akcji) się kiedyś kończy. Każdy (short) z kartką i ołówkiem w ręku może policzyć kiedy mu się ta gra przestanie opłacać. GPW_Trader2022 pokazuje w tabelkach, że pożyczonych akcji jest jeszcze 442k i ta liczba sukcesywnie się zmniejsza (a są to dane z kilkudniowym opóźnieniem).