Przeczytałam analizę, bardzo rzetelna, może tylko odrobinę zbyt optymistyczna i bez znajomości polskiego rynku patrząc "od wewnątrz".
W Polsce produkty Spółki można znaleźć przede wszystkim w sieciach Dino i Biedronka, a tylko marginalnie w Carrefour. Bardzo ważny jest również coraz większy export do Niemiec, zwłaszcza w segmencie zdrowej żywności (głównie tamtejszy Rossmann). Zgadzam się jednak z Autorem, że istnieje duży potencjał do wzrostu; może nie aż do wartości 450 mln zł jak pisze w dość optymistycznym scenariuszu, ale wartość firmy równa 1 x przychody ze sprzedaży jest jak najbardziej uzasadniona.