Tylko moje teorie są podparte stanem faktycznym. A Wasze stanem jaki sobie zyczycie. Sam partner z Włoch jest dla mnie mało wiarygodny. A ta ustna umowa to przeginka i brak powagi ze strony spółki. ObyvWam tu wyszło. Jak się coś zmieni to rozważę wejście. Ale teraz? Ruletka a nie inwestowanie. Wole mniejszą ale pewną stopę zwrotu.