Jaka strategia to zobaczymy, natomiast co do obecnego kursu to nawet ślepy by zauważył, że: albo
1. Gruby wychodzi z resztówką, ale ma wyznaczone minimum na poziomie 0,15 i niżej nie odda, bo gdyby chciał to po 0,14 można bez problemu opchać albo:
2. Zbliża się koniec roku czyli rozliczenia podatkowe i różne dziwne kombinacje w stylu zaniżania aktywów.
Tyle moja teoria. Tak,czy siak "byk - czas na KUPNO" poniekąd może mieć trochę racji, ale raczej już w styczniu.
Jestem ciekaw innych opinii, oczywiście z tych normalnych.