W gruncie rzeczy o to właśnie chodzi, żeby ludzie kupili po 9,7,5, 4, 2, a oddali po 1zł. By zrezygnowali z pomysłu kupowania tych akcji po 1zł, bo mogą spaść niżej, by uwierzyli że spółka jest słaba. Wtedy właśnie od takich ludzi zrezygnowanych, którzy stracili wiarę odkupuje się akcje i czeka z wytrwałością na następny ruch. Osobiście nie jestem fascynatem 2fiksów, ale jeśli ryzyko jest proporcjonalne do zysku to czemu nie. Jestem zwolennikiem AT, niektórzy uważają to za absurd, albo mówią, że AT na dwóch fiksach się nie sprawdza. A ja widzę 7 punkt przy górnym ograniczeniu kanału spadkowego, który powinien zostać ustanowiony i z którego powinno nastąpić wybicie. I takie wizje dają mi motywacje do tego by trwać w tym i zbyt wcześnie nie poddawać, nie ulegać presji tłumu. Bo tłum bardzo często niema racji.