No tak, jeśli zabraknie merytoryki, zaczynają się bluzgi.
To normalne, świadczące o braku kompetencji.
A teraz "przypowieść"
Jest a w praktyce "była", taka spółka Petrolinvest
1. ropa tryskała w Kazachstanie, ludzie kupowali w ciemno.
2. Liczono czy będą lepsi niż Shell , BP , o jakimś tam Lotosie czy Orlenie nikt nie pisał.
3. Potem zaczęły się różne dziwne rzeczy pożyczki, dodruk, akcji, zastaw akcji, itd, itd.
4. z 25zł spółka zjechała poniżej 1zł
Mogę podać, jeszcze kilka innych spółek, ale czy warto?
Ps. posiedzicie ładnych parę lat na bananie, to zaczniecie być ostrożni.
i zdobędziecie doświadczenie.
COŚ MI TO PRZYPOMINA......a wam?.