Myśle ze nie cynikiem tylko inwestorem. Oddając w wezwaniu po 1.45 oddajesz złotówkę za 30 groszy. Tak to sie obecnie przelicza na chwile obecna, wiec dla mnie warto poczekać na urealnienie wyceny. Tym bardziej ze nie da sie w nieskończoność ukrywać w bilansie (nie mówiąc już ze poza nim) zysków spółki. Póki GI będzie na GPW, a to jeszcze potrwa to zobowiązani są do transparentnosci. Obecne zas wezwanie to czysty wyzysk i próba wywłaszczenia