Jest pewien kłopot, na tym forum większość nie operuje zbyt dużymi pakietami, a wygląda na to, że opinie są podzielone w zależności od ilości waloru w portfelu ;-)))
Merytorycznie, co do Twojego postu "że oni obstawiają dalsze tąpnięcie wywołane informacją na przełomie maja i czerwca, że inwestora nie ma. Wiadome, że to mocni gracze i wątpię, aby dalej siedzieli, gdyby nie mieli pewności co do dalszych spadków".
Moim zdaniem fundusze nie grają w ten sposób, że wiedzą/mają pewność co do dalszych spadków, oni grają na spadki, ale też inkasują jak są wzrosty (nigdy nie wiesz jako mały gracz czy nawet zainicjowany ich skupowaniem wzrost nie posłuży im do zarobienia na tzw górce i wykorzystania części pakietu do ponownego obniżenia kursu). Takie "pompki" mogą trwać miesiącami a nawet latami (np obecne szorty na Kruku, które uniemożliwiają wzrost kursu od zimy 2017). Dodatkowo to, że fundusz ma zarejestrowaną krótką sprzedaż oznacza tylko tyle, że pożyczył określoną liczbę akcji, jego cel może być zupełnie inny np. skupują pod maską sprzedaży. I ostatnia uwaga -argument, że fundusze to mocni gracze - tak mają profesjonalnych pracowników i algorytmy to one kreślą linie trendów, które tak ekscytują potem niektórych specjalistów od AT, z komputerem (program, czas reakcji, wprowadzenie nowej strategii gry) trudno się wygrywa, stąd tak wielu traci na dzisiejszych rynkach.
Sytuacja nie jest prosta, moim zdaniem rozstrzygnięcie po kilku miesiącach lub nawet latach, a po drodze wzrosty i spadki; obecnie raczej zakres +/- 20% niż jak poprzednio 100 - 40%.