Może tak być, że skoro kupił Mercedes, to zaraz, na wszeli wypadek kupi Audi i VW.
A potem to już owczy pęd - najpierw marki każdej z grup, potem dołączą Japończycy, pewnie Chińczycy.
A skoro Japończycy i Chińczycy, LCh zrobi się popularny w Indiach, bo tam wielu madrych ludzi działa.
Na końcu jak zwykle żabojady, ale przecież francuskich firm już nie ma, bo albo wykupili Niemcy, albo Japończycy albo (ostatnio) Włosi z Jankesami.