To ja miałem naganiać na Mere, ale widać jest nas więcej. To nic innego jak dobry znak.
Piszesz o 10 zł przy debiucie. Ja piszę o kilkunastu złotych później a jeszcze później o kilkudziesięciu zł/akcja. Kwestia odczekania.
(pomijam splity czy nowe emisje, które muszą się pojawić przy tak małej ilości papieru w obrocie)
.
Nie napiszę 'KUPUJCIE MERE!'
Napiszę: obserwujcie Mere. Gwarantuje Wam 25% wzrost w najbliższym czasie (z 4 na 5 zł).
Potem z 5 zł wyskoczy na 10 zł - to nieuniknione.
I tak jak napisałem wcześniej, po 10 zł będą kolejne wzrosty...
.
Skąd moja pewność?
- spółka do tej pory nie miała żadnego 'złego' raportu
- sukcesywnie się rozwija i zdobywa nowe rynki
- rozszerza swoją działalność
- przechodzi z NC na Główny
- mało papieru w obrocie (to nie wada)
-'żelazny' akcjonariat
I to zaledwie promil tego co można napisać o Merze.
Ktoś powie że spółka urosła 600% w ciągu ostatniego roku. Odpowiem mu że nic nie wie.
Kto chce się dowiedzieć
Ten sprawdzi daty porówna je z sytuacja na rynkach a następnie sprawdzi zmiany w akcjonariacie...
- i co?
.
Ja w miarę możliwości dokupuje. Na obecna chwilę mera to ponad 80% mojego portfela.
A będzie więcej.
.
Powtarzam- nie musicie kupować, OBSERWUJCIE SPÓŁKĘ.