a co politycy mają mówić... Po takich wydarzeniach na kolei to muszą teraz powiedzieć, że już tuż-tuż koniec negocjacji, żeby uspokoić nastroje.
Wypowiedź przedstawicieli PKP już nieco bardziej sceptyczne są (w sensie, ze rozmowy są co prwada na dobrej drodze, ale że to znowu kwestia tygodni). I tak w nieskończoność.