Po umowie z ostatnim IDTF'em, to jak pisałem zmienia optykę i wpuszcza spółkę na salony.
Dowiedli, że potrafią sprzedać swój soft nie tylko jakiemuś drobiazgowi, ale i zawodnikom z ekstraklasy.
Zakładam, że jeszcze ktoś duży od nich kupi, a to da podstawy do rozpoczęcia generowania przychodów z vcast, bo tam są prawdziwe pieniądze, a nie w ekg.
Ekg moim zdaniem zarobi na koszty i da całkiem solidny zysk za jakiś czas, ale vcast to zupełnie inny kaliber, a co istotne koszty tutaj są względnie stałe więc każdy nowy kontrakt na vcast w przyszłości to już czysty zysk czyli te 200 dolców za badanie. A to już robi się interesujące.