Cześć, jeżeli kogoś paraliżują 2 dni spadków na spółce która 7 sesji z rzędu rosła i to czasami naprawdę potężnie po kilkanaście procent to powiem się zastanowić czy giełda jest dla niego czy może nudne lokaty dające niewiele procent rocznie przy inflacji… MDG to spółka, która nie tak dawno była po ok 20 zł, później ponad 30, gdzie wielu przy 32-33 wróżyło korektę na 28 - której nie było - ileś razy już rzekomo miała być korekta, a jej nie było - teraz pierwszy raz i to przy jakich poziomach jest korekta na ok 40 zł - przypominam, że ponad tydzień temu - do środy wielu marzyło o tym żeby chociaż otrzeć się o 40 a przebić je to już w ogóle - tym czasem dzisiaj mimo spadków przy dużych obrotach średnia ważona transakcji wyniosła 40,38 - prawie 160 tys. akcji - wczoraj VWAP była jeszcze wyższa - zmierzam do tego, że około 700 tys akcji przez ostatni tydzień obróciło się w cenach ok 38-46 zł - dzisiaj mimo 2 sesji spadkowych kurs zamknięcia 39,30 jest kursem o którym 10 dni temu czy miesiąc temu większość marzyłaby o takiej cenie za jedną akcję - a teraz ona tyle wynosi mimo korekty! Reasumując to tylko przystanek w drodze na wyższe szczyty i jest czymś naturalnym - przy tak czerwonych parkietach, że nawet taka perła jak MDG może mieć gorsze sesje ale z czasem wróci na północ. Niech każdy robi co uważa ale spółka działa, rozwija się i z czasem będzie wyżej - a chwilowe przystanki są czymś naturalnym. Ponadto tu działa psychologia - klęska urodzaju - 2 miesiące temu ktoś mógł marzyć o 30, a jak teraz jest ok 40 to kręci nosem czemu spadło. Dzisiaj i wczoraj ktoś sprzedał ale też ktoś kupił i to w cenach które jeszcze niedawno wieku marzyłoby żeby ok 40 było na koniec roku, a mamy sierpień. Niech każdy robi co uważa ze swoimi akcjami - jeśli ktoś chce niech sprzedaje - kupujących nie zabraknie. Na Budimex przez ostatnie lata też były korekty…a ile kurs wynosił kilka lat temu, a ile dzisiaj przy czym potencjał MDG jest jeszcze większy :)))