nawet sam tego puzona nie umiałeś wymysleć i wciąż jesteś zrobionym na dacie w puzon przez samego siebie - własną chciwość, naiwność i niewiedzę...
ale lepiej być puzonem niż trąbą czy jasiem mądrym inaczej...
na ciebie nikt nie czeka...
nic nie poradzę, że byłem, jestem i będę od ciebie mądrzejszy...
ty nawet z sensem o dywidendzie nie piszesz...