To co ja robię w wolnym czasie to nie twoja sprawa. Być może nie muszę pracować bo dostałem spadek po babci, albo ludzie na mnie pracują albo...
Moje stopy zwroty to także moja sprawa i nie mam zamiaru jak dzieciak z piaskownicy z tobą tu się ścigać kto osiąga lepsze, nie latam po forach i nie ostrzegam ludzi bo mnie to kompletnie nie interesuje czy ktoś traci czy zarabia na swoim kapitale, każdy jest dorosły.
Przypomnieć ci jak zarzucałeś mi ze pracuję dla Tomka, że naciągam ludzi i że przeze tracą pieniądze? Krótką masz pamięć, oj krótką.
Tak jestem słabym inwestorem bo uwierzyłem Tomkowi że będzie płacił dywidendy, masz satysfakcję? Mogę jeszcze raz: dałem ciała z MCI masz satysfakcję? To jeszcze raz: nie tak to miało wyglądać i nie takich stóp zwrotu oczekiwałem, masz satysfakcję?
Teraz Ci lepiej?