Cześć Nowy, dziękuję za miłe słowa i również pozdrawiam. Wiesz, według mnie to inwestowanie można podzielić na krótko i długoterminowe. Samo inwestowanie na kilka miesięcy czy kilka lat jest jak najbardziej naturalne i normalne. Ja w moim poście odnosiłem się do tej naiwnej wiary pewnych osób, które każą czekać i czekać i czekać, a wszystkie niepowodzenia tej firmy czy siostrzanej tłumaczą sobie w różny sposób, bo to bo tamto. Zwróć uwagę kiedy na tej firmie pojawiły się listy intencyjne, kiedy na siostrzanej spółce pojawiła się informacja o rozpoczęcie masowej produkcji granulatu jak to oni określili, i rozumiem, był okres urlopowy potem były święta Bożego Narodzenia, ale to już jest teraz kwartał który powinien pokazać konkretną sprzedaż, a te pewne osoby które zaczęły mnie tutaj obrażać pisze że trzeba czekać bo teraz znowu była wielkanoc bo to bo tamto. Nie ma tak. Już teraz powinna być pokazana sprzedaż. Dlatego nawiązałem do religii, że to już zaczyna przypominać jakąś religię – trzeba wierzyć i wierzyć i czekać może kiedyś ktoś przyjdzie i nas zbawi. Tylko dlatego że to napisałem być wyśmiewany przez kogoś…